PBU

Opowieści z projektów - 1. Znaleźć prawdziwy dom...

04 / 07 / 2019

Projekty transgraniczne, to nie tylko wskaźniki, budżety, raporty i płatności. Mimo, że to nieodłączne elementy każdego z nich, to za każdym kryją się przede wszystkim konkretne idee, wartości i marzenia ludzi je realizujących, a także historie tych, którzy skorzystali na ich realizacji.

Chcemy przybliżyć Państwu część z nich poprzez „Opowieści z projektów” – cykl, w którym pokazujemy ten bardziej ludzki wymiar (ale i zwierzęcy – jak np. w odc. I) naszych wybranych projektów.

Zapraszamy do lektury.

1. Znaleźć prawdziwy dom…

Nieufny wzrok. Czarne, smutne oczy patrzą zza krat. Sąsiedzi mają więcej szczęścia – większość z nich ma szansę na adopcję. Ona na razie nikłą – spodziewa się potomstwa. Została znaleziona w lesie, kilka kilometrów od miasta. Mimo ogłoszeń nikt się do niej nie przyznał... Ma 3 lata i nazywa się Prima - od niedawna, bo takie imię nadali jej nowi opiekunowie ze schroniska „Kundelek” w Rzeszowie. Mała czarna suczka powoli się do nich przyzwyczaja, ale tak jak większość mieszkających tu psów, nie może przyzwyczaić się do krat i betonu. Najczęściej trafiły tu z ciepłych domów i mieszkań, gdzie są okna, szyby, balkony, dywany. I właśnie takie, zbliżone do domowych warunki chcą im stworzyć członkowie Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt.
- Te zwierzęta nie są dzikie, zostały wychowane przy człowieku. Różne są powody, że trafiły do schroniska - zabłąkały się, zagubiły lub zostały porzucone przez człowieka. Jeśli więc taki pies będzie tu przebywał w warunkach domowych, to będzie nabierał domowych nawyków, będzie chętnie szukał kontaktu z ludźmi i chciał mieć ich za swoich opiekunów. A człowiek chętniej weźmie takiego psa. Nikt nie chce wziąć ze schroniska psa trudnego – tłumaczy Halina Derwisz, prezes stowarzyszenia.

Dzięki wsparciu finansowemu Unii Europejskiej w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina 2014-2020 realizowany jest projekt CBC4ANIMALS „Rzeszów i Wynohradiw – miasta przyjazne zwierzętom”. Dzięki jego realizacji zmodernizowanych zostanie 35 wewnętrznych boksów dla podopiecznych schroniska, powstanie weterynaryjny gabinet zabiegowy, zakupiony zostanie sprzęt do leczenia i sterylizacji, powstaje wanna do mycia zwierząt.  Zorganizowana zostanie także akcja „czipowania”, czyli bezpłatnego wszczepienia czworonogom 1000 bezpłatnych czipów, które w razie zagubienia ułatwią ich odnalezienie. Właściciele czworonogów będą mogli dobrowolnie poddać je temu prostemu,  przypominającemu zastrzyk zabiegowi. Dane z czipów trafią do krajowej i europejskiej bazy danych.
- W ramach projektu będą 4 gabinety weterynaryjne, które zgodziły się na przeprowadzenie bezpłatnego”czipowania”. One będą wykonywać „czipowanie”, a my będziemy wprowadzać dane. Ruszymy też z kampanią informacyjną zachęcającą ludzi, żeby „czipowali” swoje zwierzęta – dodaje Katarzyna Pokrzywa, koordynator projektu.

Podobne działania zostaną przeprowadzone u lidera projektu, w mieście Wynohradiw na ukraińskim Zakarpaciu. Wybudowane zostanie tam schronisko z kilkunastoma boksami dla zwierząt. Na miejscu powstanie też lecznica weterynaryjna. Obecnie do weterynarza właściciele czworonogów muszą jeździć wiele kilometrów. Przeprowadzona zostanie również akcja informacyjna, a 15-osobowa grupa wolontariuszy i weterynarzy przejdzie szkolenie w Polsce. Ukraiński lider wybrał polskiego partnera spośród kilku kandydatów. Przed podjęciem decyzji inicjatorzy projektu odwiedzili placówki m.in. w Lublinie i Sanoku. Jednak ponad 20-letnie doświadczenia rzeszowskiego schroniska i jego system opieki nad zwierzętami uznali za wzorcowy. Tutaj aż 96% zwierząt znajduje nowego właściciela. Stowarzyszenie organizuje bowiem liczne akcje: spacery z psami prowadzone przez wolontariuszy, tzw. weekendowe adopcje, zajęcia edukacyjne dla szkół, internetowe biuro adopcyjne. Dzięki nim mieszkańcy regionu chętnie odwiedzają schronisko, by potem przejąć opiekę nad wybranymi czworonogami. Ponieważ opieka nad bezdomnymi zwierzętami jest zadaniem samorządów, schronisko na co dzień utrzymuje się z dotacji miasta Rzeszowa oraz umów z okolicznymi gminami. Tych środków nie wystarczyłoby jednak na inwestycje, dlatego pomoc Programu PL-BY-UA jest bardzo cenna.

Galerie

CBC4ANIMALS